Szczepionka przeciwko gruźlicy

lek. Kasia Woźniak - -

Choroby zakaźne, Medycyna

Czy to prawda, że tylko w Polsce ta szczepionka jest obowiązkowa? Dlaczego u nas wciąż szczepi się nią dzieci, skoro w niektórych krajach już się od tego odeszło? Jakie zmiany w kalendarzu szczepień na gruźlicę pojawiły się w 2019 roku? Czy warto szczepić dziecko na gruźlicę?

Kilka dni temu, 24 marca, odbył się Światowy Dzień Gruźlicy. Spora grupa ludzi myśli, że jest to choroba ubiegłego wieku, która obecnie już nie występuje. Wszyscy bardzo chcielibyśmy, żeby tak było. Niestety pomimo tego, że występuje ona coraz rzadziej, to jednak w dalszym ciągu stanowi zagrożenie. W szpitalu wcale nie trzeba dużo szukać, żeby znaleźć chorego na gruźlicę. Rocznie w Polsce choruje na nią około 6 tysięcy osób. Porównując to z chorobami nowotworowymi to niedużo, ale należy pamiętać o tym, że gruźlica jest ciężką chorobą zakaźną, która jest poważnym zagrożeniem, zwłaszcza dla małych dzieci i osób z upośledzoną odpornością.

Czy to prawda, że tylko w Polsce ta szczepionka jest obowiązkowa?

Nie prawda, szczepionka nie jest obowiązkowa tylko w Polsce. Odniosę się do krajów europejskich, bo to tam najczęściej podróżujemy i do nich najczęściej się porównujemy. Przeciwko gruźlicy szczepi się dzieci w 14 z 37 krajów Europy m. in. w Polsce, na Węgrzech, w Chorwacji, Ukrainie czy Rosji. W niektórych krajach szczepi się tylko dzieci z grup ryzyka, czyli bardziej narażone na ewentualny kontakt z kimś kto jest chory. Jest tak np. w Norwegii, Szwecji czy Portugalii. W tych krajach można sobie na to pozwolić, bo ryzyko takiego kontaktu jest mniejsze. Zalecenia dotyczące szczepień są tworzone w oparciu o sytuację w danym kraju.

Polska, pomimo, że jest zaliczana do krajów o niskiej zapadalności na gruźlicę (niskiej, czyli na gruźlicę choruje tu poniżej 20 na 100 tys. osób), to jednak wciąż ma zapadalność wyższą niż większość krajów Unii Europejskiej. Bardzo możliwe, że w przyszłości się to zmieni, a to pozwoli na wprowadzenie takich zasad szczepień, jak w krajach na zachodzie Europy.

Szczepionka jak każdy lek może mieć efekty niepożądane. W przypadku szczepienia przeciw gruźlicy mogą się one wiązać z np. odczynem miejscowym, opuchlizną miejsca podania czy nawet owrzodzeniem i powstaniem ropnia, a nikt przecież tego nie chce dla swojego dziecka. Jednak biorąc pod uwagę aktualną sytuację epidemiologiczną w Polsce i zalecenia ekspertów, bałabym się nie zaszczepić swojego dziecka.

Gruźlica u dzieci jest bardzo poważną chorobą. Często nie jest to postać płucna gruźlicy, czyli ta związana z kaszlem, krwiopluciem czy niewydolnością oddechową (tak zazwyczaj chorują dorośli). U dzieci, gruźlica częściej przybiera formę pozapłucną, taką jak gruźlica węzłów chłonnych, gruźlica kości i stawów, gruźlicze zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu. To postacie bardzo niebezpieczne dla małych dzieci.

Jak według najnowszego kalendarza szczepień na 2019 rok powinno wyglądać szczepienie przeciw gruźlicy?

Na gruźlicę szczepi się tylko jeden raz. Od 2019 roku wprowadzono w kalendarzu szczepień drobną zmianę. Nie ma już zalecenia żeby zaszczepić dziecko w ciągu 24 godzin od urodzenia. W celu umożliwienia dłuższej obserwacji dziecka przed szczepieniem ustalono, że szczepienie może być wykonane trochę później np. w trzeciej lub czwartej dobie życia, ale należy to zrobić przed wypisem dziecka do domu.

Gruźlica występuje w Polsce u około 16/17 na 100 tys. osób i nie wiemy czy babcia, ciocia czy sąsiad który trochę pokaszluje na klatce schodowej jest zdrowy. Co więcej te osoby wcale nie muszą być świadome tego, że są chore i że dla małego dziecka kontakt z nimi jest wręcz śmiertelnie niebezpieczny.

Jeśli dziecko nie było zaszczepione po urodzeniu (np. urodziło się poza Polską) to można wykonać szczepienie do 15 roku życia, ale trzeba pamiętać, że to pierwsze miesiące życia są kluczowe i warto żeby już wtedy dziecko było zabezpieczone.

Szczepionka przeciw gruźlicy, tak jak każde inne szczepienie, nie daje 100% ochrony przed chorobą, ale chroni dziecko przed najcięższymi postaciami gruźlicy (gruźlica rozsiana i gruźlicze zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych) oraz znacznie zmniejsza ryzyko zachorowania na pozostałe. Ochrona utrzymuje się około 15-20 lat. Podawanie dodatkowych dawek nie zwiększa skuteczności szczepienia. Nie jest tak, że gdy nastolatkowi podamy ją ponownie to będzie odporny aż do osiągnięcia wieku średniego. Na podstawie badań naukowych dowiedziono, że skuteczność szczepienia zmniejsza się wraz z wiekiem. Szczepienie BCG jest zarejestrowane dla dzieci do 15 r.ż. i w Polsce nie szczepi się osób dorosłych.

Kilka praktycznych porad dla młodych rodziców

Szczepionkę przeciw gruźlicy podaje się w ramię. Jest to szczepionka żywa, czyli zawiera żywe osłabione prątki gruźlicy. Musimy odpowiednio zadbać o miejsce w które była podana, bo u niektórych dzieci może pojawić się tam ropna krosta. Jednak zasady jej higieny są bardzo proste. Powstałej zmiany na skórze należy jak najmniej dotykać, nie drapać i nie wyciskać ropnej wydzieliny, jeśli taka się pojawi. Zmiana w zdecydowanej większości przypadków goi się sama, ale stwardnienie w miejscu szczepienia może się utrzymywać nawet kilka miesięcy i nie jest ono powodem do niepokoju. Jednak, jeśli dzieje się coś niepokojącego, to powinniśmy skorzytać z pomocy lekarskiej.

Po szczepieniu BCG mogą wystąpić też inne reakcje niepożądane, takie jak powiększenie węzłów chłonnych lub gorączka. Do rzadkich reakcji niepożądanych (rzadziej niż 1/1000 dawek) należą: ropiejące zapalenie węzłów chłonnych, zapalenie kości i szpiku oraz reakcje alergiczne. Więcej o NOPach napisałam w artykule Najgorszy skutek szczepionek.

Decydując się na podanie szczepionki czy jakiegokolwiek innego leku zawsze powinniśmy wziąć pod uwagę potencjalne ryzyko oraz możliwe korzyści. W przypadku szczepień należy kierować się kalendarzem szczepień, bo został on opracowany przez ekspertów na podstawie aktualnej sytuacji epidemiologicznej w kraju oraz najnowszej wiedzy medycznej.

Mały poradnik o szczepionkach

Jeśli jeszcze nie widzieliście małego poradnika o szczepionkach, który stworzyłam razem z lek. Dagmarą Chmurzyńską-Rutkowską (Mama Pediatra), to zachęcam do pobrania. Znajdziecie w nim wiele przydatnych informacji. Poradnik jest dostępny bezpłatnie do pobrania tutaj.

lek. Kasia Woźniak

Lekarz i młoda mama dwóch chłopców. Ciągle w biegu i z kubkiem kawy w ręce, szukająca życiowej równowagi pomiędzy tym co ważne i ważniejsze.

Poprzedni wpisJak nam szkodzi "coś słodkiego"?
Następny wpisMoje 7 sposobów na wzmacnianie odporności