Jak się bezpiecznie opalać?

lek. Kasia Woźniak - -

Dermatologia, Lifestyle, Medycyna, Onkologia

Prawie każda kobieta jadąc na wakacje chciałaby się ładnie opalić. To dlatego, że wiele osób z opalenizną czuje się atrakcyjniej. Jednak czy na pewno warto? Czy istnieje coś takiego jak zdrowa opalenizna?

Słońce i kremy z filtrem

Wiecie, że tak naprawdę opalenizna świadczy o uszkodzeniu skóry? Nasza skóra bez dodatkowej ochrony powinna “wytrzymać” na słońcu około 10-15 minut. Narażanie się na działanie promieni słonecznych powyżej tych kilkunastu minut prowadzi do uszkodzenia skóry.

Zapytacie pewnie, co z witaminą D, do wyprodukowania której nasz organizm potrzebuje słońca. Okazuje się, że do wytworzenia dobowej dawki tej witaminy, w naszej strefie klimatycznej, wystarczające jest właśnie 15 minut na słońcu (jednak tylko od maja do września, w pozostałą część roku nasłonecznienie w Polsce nie jest wystarczające).

W takim razie posmaruje się kremem z filtrem i problem z głowy.  Niestety nie. Kremy z filtrem stosujemy, aby czas przebywania na słońcu wydłużyć i móc np. na wakacjach kąpać się w basenie, a nie po to, by móc się zdrowo opalać. Niestety nie ma czegoś takiego jak zdrowe opalanie, bo każda opalenizna to po prostu uszkodzenie skóry. Uszkodzenie, które przyśpiesza starzenie się skóry i może prowadzić do powstawania nowotworów.

Niby wszyscy to wiedzą, a jednak plaże są pełne osób leżących na pełnym słońcu. Dlatego pokażę wam jak to przyśpieszone starzenia się skóry wygląda. Poniżej jest zdjęcie kierowcy samochodu dostawczego z 28 letnim stażem. Podczas pracy, promienie słoneczne padały tylko na jedną stronę jego twarzy. 


Źródło zdjęcia: www.cbsnews.com


Jako ciekawostkę powiem, że istnieje badanie naukowe twierdzące, że u osób codziennie stosujących krem z filtrem, skóra starzeje się wolniej.

Przyspieszone starzenie się skóry to problem natury estetycznej, ale niestety są też poważniejsze konsekwencje opalania się, czyli nowotwory. Według Krajowego Rejestru Nowotworów, rocznie w Polsce czerniaka diagnozuje się u około 2,5-3 tysięcy osób i z roku na rok liczba ta wzrasta. Być może dlatego, że wciąż błędnie uważa się, że na wakacjach trzeba się opalić. Zdecydowanie nie trzeba.


Źródło zdjęcia: The National Institutes of Health, Wikimedia Commons, lic. public domain


Bardzo ważne jest by pamiętać o kremie z filtrem o SPF powyżej 15! Dlaczego akurat tyle? Według badań kremy z SPF powyżej 15, w porównaniu ze słabszymi filtrami, zmniejszają ryzyko rozwoju czerniaka o 33%.

Koniecznie musimy pamiętać o dzieciach, które zawsze powinniśmy smarować kremami z filtrem. Oparzenia słoneczne z dzieciństwa są jednym z czynników najbardziej podnoszących ryzyko rozwoju nowotworów skóry, np. oparzenie słoneczne w wieku 4-5 lat dwukrotnie zwiększa ryzyko rozwoju czerniaka w dorosłym życiu. Pamiętać trzeba, że zaczerwienienie skóry to już oparzenie słoneczne!

W pochmurny dzień też należy pamiętać o kremach z filtrem. Chmury nie chronią przed poparzeniami słonecznymi.


Solarium

Zgodnie z normami europejskimi, w każdym solarium powinno znaleźć się ostrzeżenie: “Promieniowanie UV może powodować uszkodzenia oczu i skóry, takie jak starzenie się skóry i w konsekwencji rak skóry. Noś gogle ochronne. Niektóre leki i kosmetyki mogą zwiększać wrażliwość na opalanie”.

Czy teraz wiedząc jak wygląda przyspieszone starzenie skóry, i jak wyglądają nowotwory skóry, skorzystałabyś z solarium?

Z badań wynika, że korzystanie z solariów nie przynosi korzyści zdrowotnych, a zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów skóry. Szczególnie niebezpieczne jest korzystanie z solarium w wieku poniżej 25 lat.

Ja nigdy nie byłam na solarium, ale za to korzystałam z różnych metod uzyskania opalenizny za pomocą kosmetyków. Jednak tak naprawdę dopiero teraz, pisząc ten artykuł, bliżej przyjrzałam się ich działaniu.

Na kolejnej stronie (2) przeczytasz o samoopalaczach, makijażu imitującym opaleniznę i o suplementach wpływających na kolor skóry. Kliknij (2), żeby przejść dalej:

1 2

lek. Kasia Woźniak

Lekarz i młoda mama dwóch chłopców. Ciągle w biegu i z kubkiem kawy w ręce, szukająca życiowej równowagi pomiędzy tym co ważne i ważniejsze.

Poprzedni wpisUczulenie na jad owadów - jak to ugryźć?
Następny wpisSzczepionka na raka