Jaki inhalator wybrać?

lek. Kasia Woźniak - -

Mama, Medycyna, Pediatria

To zależy! Od tego jak często z inhalatora korzystamy, czy zabieramy go w podróże i tego jakie mamy fundusze. Niewątpliwie na jakiś inhalator prędzej czy później będąc rodzicem będziemy musieli się zdecydować i warto wtedy wybrać świadomie.

Poniżej w artykule postaram się przybliżyć Wam temat inhalatorów i prawidłowego wykonywania inhalacji.

Jakie rodzaje inhalatorów dostępne są na rynku?

Najbardziej popularne są inhalatory pneumatyczne. Są najtańsze (można kupić w cenie poniżej 100 zł), ale dosyć głośne, duże, wymagają podłączenie do prądu i dokładnego czyszczenie wielu części po każdej inhalacji, a inhalacja trwa stosunkowo długo (w zależności od ilości podawanego leku 5-15 minut). Ich skuteczność jest uzależniona od parametrów technicznych (piszę o nich w kolejnym pytaniu). Dodatkowo przy chorobach przebiegających ze skurczem oskrzeli np. astma mogą nie być dobrym wyborem, bo ten typ inhalatora zwykle chłodzi podawany aerozol, a to może skurcz nasilać.

Kolejna grupa to inhalatory siateczkowe. Są one mniejszcze i wygodniejsze, bo nie wymagają podłączenie do prądu, działają na baterie. Pracują ciszej, a inhalacja trwa krócej, jednak ich ceny wahają się w przedziale 200-300 zł. Myślę, że warto je rozważyć w przypadku dzieci które inhalacji nie lubią lub się ich boją, bo mały i cichy inhalator może zdecydowanie pomóc zastosować taką formę leczenia. 

Istnieją też inhalatory ultradźwiękowe. Wyglądem coraz częściej przypominają te siateczkowe, choć zdarzają się i duże, podobne bardziej do pneumatycznych. Cenowo są duże rozbieżności, bo kosztują od 150 do nawet 400 zł. Są bardzo ciche. Jednak nie nadają się do podawania niektórych leków.

Musicie mi wybaczyć, ale nie pokaże Wam zdjęć inhalatorów aby nie być posądzana o reklamę. Wystarczy, że wpiszecie w wyszukiwarkę Google inhalator pneumatyczny, siateczkowy lub ultradźwiękowy, jeśli chcecie zobaczyć jak wyglądają.

Na jakie parametry techniczne inhalatorów zwrócić uwagę?

Wielkość drobinki (MMAD lub MMD), które tworzy inhalator. Im są większe tym wyższą partię dróg oddechowych leczą. Cząstki powyżej 5 mikrometrów leczą schorzenia górnych dróg oddechowych, a te poniżej 5 mikrometrów docierają do dolnych dróg oddechowych.

FPF, czyli frakcją drobnocząsteczkowa, określa ile z podawanych cząsteczek trafi do drobnych oskrzeli. Powinna wskazywać przynajmniej 60-70%.

Przepływ– dla dzieci do 3 roku życia nie powinien być większy niż 5,5 litra/minutę. Dla dzieci powyżej 3 roku życia może wynosić 6-8 litrów

Objętość martwa (rezydualna) oznacza to ilość substancji, która po zakończeniu inhalacji pozostanie w inhalatorze. To substancja której nigdy nie wykorzystamy, więc dobrze by było aby nie przekraczała 0,7 ml. Im mniej tym lepiej. Warto ją uwzględnić podczas dawkowania leków, bo jeśli podajemy jakiegoś leku 2 ml, a okazuje się, że objętość martwa w naszym inhalatorze wynosi 1 ml to znaczy, że za każdym razem podajemy o połowę leku za mało!

Kiedy do inhalacji stosować maseczki, a kiedy ustnik?

W przypadku inhalacji lekami, do 3 roku życia, korzystamy z maseczek, a po skończeniu 3 lat z ustników. Podczas inhalacji przez ustnik powinniśmy zwrócić uwagę czy dziecko faktycznie oddycha przez ustnik, a nie przez nos. Jeśli oddychałoby przez nos, a nie przez usta to lek pozostanie w jamie ustnej i nic nie trafi do oskrzeli.

UWAGA! Do inhalacji lekiem u dzieci poniżej 3 roku życia powinniśmy korzystać z maseczek bez dziur! Maseczki z dziurami nadają się tylko do inhalacji solą fizjologiczną.

W przypadku inhalacji solą fizjologiczną nie ma to znaczenia i raczej korzysta się z maseczek, aby nawilżać również jamę nosową.

Co dają inhalacje?

Podczas inhalacji podajemy lek bezpośrednio do miejsca gdzie jest potrzebny. Od razu do oskrzeli, a nie jak w przypadku syropu do żołądka skąd trafi najpierw do krwioobiegu i z krwią do wszystkich narządów naszego ciała (w tym oskrzeli). Dzięki podawaniu bezpośrednio do oskrzeli jest mniej efektów niepożądanych i lek działa szybciej.

Natomiast jeśli inhalujemy nie lekiem, tylko solą fizjologiczną, to umożliwia to nawilżenie śluzówek nosa i oskrzeli oraz ułatwienie ewakuacji wydzieliny. W przypadku kataru najważniejsze jest oczyszczanie nosa, a maluchy które nie potrafią jeszcze dobrze wysmarkać nosa warto wspomagać inhalacjami z pary wodnej.

Czym różni się inhalacja od nebulizacji?

Inhalacja to dużo szersze pojęcie. Inhalować możemy się parą nad garnkiem ciepłej wody czy olejkami, a nebulizacja polega na podawaniu leków przekształconych do stanu aerozolu, czyli drobnych kropelek wprost do dróg oddechowych.

Tak naprawdę pisząć wyżej o inhalatorach i inhalacjach popełniam błąd, bo właściwie powinnam je nazywać nebulizatorami i nebulizacjami. Jednak w potocznym języku przyjęły się te pierwsze nazwy i popełniam go celowo. Haters gonna hate.

Jak przygotować się do inhalacji?

Jeśli chcemy nawilżyć nos sola morską, to przed inhalacją warto wysmarkać nos, a mniejszemu dziecku odciągnąć wydzielinę.

Jednak jeśli zależy nam na podaniu jakiegoś leku do oskrzeli to zatkany nos u malucha może nawet nieco pomóc. Dzięki niemu dziecko będzie oddychać buzią i więcej leku trafi tam gdzie powinno (najczęściej zależy nam na oskrzelach), a nie osiądzie na ściankach jamy nosowej.

W jakiej pozycji inhalować dziecko?

W utopijnym świecie inhalujemy grzeczne i spokojnie siedzące dziecko, a w prawdziwym życiu staramy się do tego chociaż trochę zbliżyć.

Nie wszystkie dzieci lubią inhalacje i często trzeba się nieźle nagimnastykować, ale starajmy się aby inhalacje prowadzić na siedząco. Najlepiej żeby w tym czasie dziecko głęboko i spokojnie oddychało.

Co robić po inhalacji?

Raczej nic specjalnego robić nie trzeba, chyba że inhalowaliśmy dziecko sterydem!

Po inhalacjach sterydem dokładnie myjemy buzię i całą część twarzy, która była zakryta maseczką. Dodatkowo warto wypłukać buzię i umyć zęby, lub przynajmniej dać dziecku coś do picia. Niemowlętom przemywamy policzki i wnętrze jamy ustnej wilgotnym gazikiem i dajemy napić się mleka z piersi.

Czym inhalować dziecko?

Do inhalatorów nie dodajemy olejków zapachowych. To mogłoby być niebezpieczne, bo cząsteczki olejku trafiałyby bezpośrednio do oskrzeli.

Korzystając z soli najlepiej wybierać tzw. wodę morską (ma ona izotoniczny skład) lub sól fizjologiczną. Sól o większym stężeniu tzw. hipertoniczna pobudza do kaszlu i nie stosuje się jej u dzieci na własną rękę.

Co do wyboru leków do inhalacji odsyłam Was do Waszego lekarza rodzinnego lub pediatry 🙂 

Jak długo inhalować dziecko?

Aż skończy się w inhalatorze dawka leku, a jeśli inhalujemy solą fizjologiczną to ile dziecko pozwoli. Zwykle jest to kilka minut, ale to zależy od rodzaju inhalatora jaki mamy. W przypadku inhalatorów pneumatycznych potrzebujemy trochę więcej czasu.

Jak często w ciągu doby przeprowadzać inhalacje?

Co do podawanie leków mamy zawsze ściśle określone przez lekarza dawkowanie. Natomiast inhalacje solą fizjologiczną możemy robić przy każdej okazji, gdy dziecko spokojnie siedzi lub gdy zobaczymy, że znowu ma zatkany nos, a my jako rodzice mamy trudności z oczyszczeniem go.

Czy dziecko może inhalować się samo?

Nie powinno. Przy podawaniu leku zawsze rodzic powinien chociaż patrzeć co dziecko z tym lekiem robi.

Co zrobić jeśli nie mamy sprzętu do inhalacji?

Nebulizacji nie przeprowadzimy bez sprzętu, ale możemy robić inhalacje parą wodną. Kiedyś popularne były inhalacje nad garnkiem z gorącą wodą, jednak ja jako mama bałabym się oparzeń i zdecydowanie polecam inną metodę. Jest nią długa kąpiel i zrobienie w łazience takiej “parówki”, dziecko będzie się świetnie bawić w wannie, a przy okazji nawilża całe drogi oddechowe i po wyjściu z kąpieli z łatwością oczyścimy mu nos.

Najczęstsze błędy podczas inhalacji

Zły dobór rozmiaru i rodzaju maseczki.

Korzystanie z maseczki z dziurami przy podawaniu leków, przez co traci się sporą ilość substancji.

Inhalacja dziecka płaczącego lub na tzw. śpiocha.

Zapominanie o umyciu i wypłukaniu buzi po inhalacji sterydem.

Udało Wam się uniknąć tych błędów podczas inhalacji? Czekam na Wasze komentarze 🙂

lek. Kasia Woźniak

Lekarz i młoda mama dwóch chłopców. Ciągle w biegu i z kubkiem kawy w ręce, szukająca życiowej równowagi pomiędzy tym co ważne i ważniejsze.

Poprzedni wpisWady i zalety karmienia piersią