Czy PMS istnieje naprawdę?

Kasia - -

Ginekologia, Medycyna, Psychiatria

Każda kobieta podczas cyklu miesiączkowego doświadcza dużych zmian hormonalnych. Jednak, aby zrozumieć co to PMS i czy nie jest to jedynie metoda „tłumaczenia się” kobiet, jak uważają niektórzy mężczyźni, należy najpierw wiedzieć jak przebiega cykl miesiączkowy kobiety.

Standardowo cykl trwa 28 dni jednak mogą wystąpić odstępstwa od tej długości. Nie trzeba się martwić, gdy różnica w długości cykli wynosi poniżej 7 dni. Za pierwszy dzień cyklu przyjmujemy pierwszy dzień krwawienia miesięcznego kobiety. Krwawienie najczęściej trwa 5 dni, ale normą są również krwawienia o długości od 2 do 7 dni. Podczas takiego krwawienia kobieta traci około 35 ml krwi, jednak za prawidłową uznajemy też utratę nawet do 80 ml. Określenie czy mieścimy się w normie na podstawie objętości nie jest proste, dlatego możemy kierować się ilością zużywanych środków higienicznych. Zwykle kobiety zużywają od 10 do 15 wkładek higienicznych w czasie jednego cyklu, czyli od 3 do 6 wkładek lub tamponów dziennie. W przypadku gdy krwawienie wykracza poza normy, należy przeprowadzić diagnostykę i ustalić przyczyny bardziej obfitego krwawienia.

Po fazie miesiączkowej trwającej od 1 do 5 dnia cyklu, występuje faza proliferacyjna, która trwa od 6 do 13 dnia cyklu. Jest ona ściśle związaną ze wzrostem pęcherzyków w jajniku i zależy od stężenia estrogenów. W tym czasie następuje odnowa nabłonka, który stopniowo zwiększa swoja grubość. Przy cyklu 28 dniowym, 14 dzień cyklu jest dniem owulacji. Następnie 15-28 dzień cyklu to faza wydzielnicza. Dochodzi wtedy do wytworzenia ciałka żółtego i dalszego pogrubiania się błony śluzowej, za co odpowiada progesteron (tzw. hormon ciąży). Cały ten proces ma na celu przygotowanie wewnętrznej błony śluzowej macicy do utrzymania ciąży. Jeżeli jednak do ciąży nie dochodzi to na 1-2 dni przed końcem cyklu następują zmiany degeneracyjne, co skutkuje kolejnym krwawieniem, czyli rozpoczęciem nowego cyklu.

Równocześnie do opisanego powyżej cyklu endometrialnego zachodzi cykl jajnikowy. W jajniku już od urodzenia każda kobieta ma około dwóch milionów komórek jajowych, jednak ich rozwój jest zatrzymany. Komórki są niedojrzałe, a ich liczba stale się zmniejsza. W momencie dojrzałości płciowej i pierwszej miesiączki jest ich już około 300 tysięcy. Ta pula stale maleje. W ciągu całego życia kobiety owulacji ulegnie jedynie około 400 komórek jajowych.

Cykl jajnikowy rozpoczyna się fazą folikularną, która trwa od 1 do 13 dnia cyklu. Podczas fazy folikularnej w jajniku dochodzi do wzrostu wielu pęcherzyków z których tylko jeden dojrzeje na tyle, by stać się komórką jajowa zdolną do owulacji. Około 6-8 dnia cyklu następuje moment wybrania pęcherzyka dominującego, który zwiększa produkcję estradiolu. Następuje tez obniżenie stężenia hormonu folikulotropowego, co zapobiega dalszemu rozwojowi komórek, które nie zostały „wybrane”. Następnie dochodzi do gwałtownego wzrostu produkcji estrogenów i lutropiny. Owulacja zachodzi około 10-12 godzin po piku lutropiny i około 14-24 godziny po piku estradiolu. Mechanizm owulacji jest niezwykle skomplikowany, ale ostatecznie skutkuje pęknięciem pęcherzyka i przemieszczeniem komórki jajowej z jajnika w kierunku bańki jajowodu. Po tej fazie następuje faza lutealna, podczas której wydzielany jest progesteron i wiele innych hormonów. Faza lutealna trwa 14 dni.

Wszystkie te skomplikowane zmiany i wahania hormonalne wpływają na cały organizm kobiety. Spadek poziomu estrogenu może powodować migrenę. Wiele kobiet cierpiących na padaczkę ma większą częstotliwość napadów w czasie miesiączki, jest to tak zwana epilepsja miesiączkowa. Poziom estrogenu wpływa również na działanie tarczycy. Jednak czy te wszystkie oddziaływania naprawdę mogą wywoływać zespół napięcia przedmiesiączkowego? Tak. PMS istnieje i cierpi na niego w zależności od wieku od 10% do nawet 50% kobiet w wieku reprodukcyjnym, a wśród nastolatek wskaźnik ten jest jeszcze wyższy i wynosi od 50% do 85% kobiet.

PMS objawia się obrzękiem i tkliwością piersi, bólami głowy i wzdęciami. Wśród zaburzeń zachowania wymieniamy zaburzenia snu, zmianę łaknienia, osłabienie koncentracji oraz zainteresowań, a nawet wycofanie społeczne. Ponadto występują objawy zaburzeń emocjonalnych, takie jak drażliwość, wahania nastroju, lęk, uczucie napięcie, depresja czy poczucie braku kontroli. Wszystkie te objawy pojawiają się i nasilają podczas fazy lutealnej cyklu (14-28 dzień cyklu) i ustępują lub łagodnieją na początku fazy folikularnej (początek następnego cyklu pokrywający się z wystąpieniem krwawienia miesiączkowego).

Rozpoznanie PMS wymaga potwierdzenie związku objawów z cyklem miesiączkowym i wykluczeniem innych zaburzeń somatycznych lub psychicznych (takich jak depresja, zaburzenia lękowe lub zaburzenia osobowości). Gdy dolegliwości są uciążliwe dla pacjentki, uzasadnione jest rozpoczęcie leczenia. Dlatego w przypadku niektórych kobiet wskazana może być konsultacja psychiatryczna w celu rozpoznania tych zaburzeń oraz rozpoczęcia terapii. Wiele kobiet doświadcza dolegliwości oraz trudności związanych z fazą lutealną lub z wczesną fazą folikularną cyklu miesiączkowego. Choć przyczyna tych objawów nie jest w pełni poznana, to istnieją skuteczne metody leczenia, pozwalające na złagodzenie tych objawów, a nawet ich całkowite wyeliminowanie. Tym samym prowadząc do poprawy samopoczucia psychicznego, jakości życia i funkcjonowania kobiet cierpiących na PMS.

A wy co myślicie o PMSie? 🙂

Jeśli spodobał Ci się mój wpis i chcesz dostawać powiadomienia o kolejnych, kliknij

żeby obserwować mnie na Facebooku.

Kasia

Kasia

Młoda mama dwóch chłopców i studentka szóstego roku medycyny. Ciągle w biegu i z kubkiem kawy w ręce, szukająca życiowej równowagi pomiędzy tym co ważne i ważniejsze.

Poprzedni wpisJak wygląda poród?
Następny wpisCiężarówka w fartuchu