Zwykła dziewczyna zakażona HIV

lek. Kasia Woźniak - -

Choroby zakaźne, Mama

Poznajcie Agnieszkę. Aga ma 27 lat i jest w ciąży. Rok temu wzięła ślub z Piotrem, z którym spotykała się od 3 lat. Przed Piotrkiem, Aga miała jednego partnera seksualnego – Tomka, z którym nie utrzymuje już kontaktu. Rozstali się, gdy dowiedziała się, że ją zdradzał. Agnieszka już dawno o nim zapomniała i od kilku lat jest  szczęśliwa w nowym związku. Zaraz po ślubie, Agnieszka i Piotr zaczęli starać się o dziecko. Oboje byli młodzi, zdrowi i uznali, że nie trzeba wykonywać żadnych badań. Aga szybko zaszła w ciążę i już kilka dni po pozytywnym wyniku na teście ciążowym umówiła się na wizytę do swojego ginekologa. Podczas pierwszej wizyty po dłuższej rozmowie i badaniu, Aga dostała cały spis badań, które powinna wykonać przed kolejna wizytą. Była zdziwiona, że wśród nich jest badanie w kierunku HIV. Przecież mówiła podczas rozmowy z lekarzem, że nie przyjmuje żadnych używek i ma stałego partnera seksualnego. Pomyślała, że doktor jej nie uwierzył i zaczęła zastanawiać się nad zmianą lekarza. Przecież relacja lekarz-pacjent powinna opierać się na zaufaniu. Spytała kilku koleżanek z pracy, które wcześniej były w ciąży i wszystkie mówiły jej, że ginekolog, u którego była na pierwszej wizycie jest najlepszy w ich mieście. Agnieszka zdecydowała jednak nie zmieniać lekarza prowadzącego ciążę i zrobić wszystkie badania. “Głupio mu się zrobi jak zobaczy wyniki! Niech nauczy się, że pacjentkom się ufa, a nie wszystkie uznaje za jakieś narkomanki, które sypiają z każdym!”.

Wynik testu na HIV u Agnieszki okazał się być pozytywny. Agnieszka była zakażona HIV i nic o tym nie wiedziała. Po otrzymaniu wyniku była w szoku. Myślała, że urodzi chore dziecko, a zaraz potem sama umrze. Stało się jednak inaczej.

Lekarz wiedząc o jej zakażeniu, zalecił specjalne leczenie, które zmniejsza ryzyko przeniesienia wirusa z matki na dziecko do poniżej 1 procenta. Aga podczas ciąży przyjmowała leki. Mimo, że przed ciążą chciała rodzić siłami natury i planowała jak najdłużej karmić piersią, podczas rozmów z lekarzami dowiedziała się, że w jej przypadku, aby zmniejszyć ryzyko zakażenia dziecka, zalecane jest cięcie cesarskie i że nie powinna karmić piersią.

“Planowane cięcie cesarskie w 38 tygodniu ciąży, należy wykonać u wszystkich ciężarnych zakażonych HIV otrzymujących kombinowaną terapię antywirusową, u których stwierdza się wykrywalny poziom wiremii (>50 kopii RNA HIV/ml) podczas ostatniego badania przed porodem.” – rekomendacje Zespołu Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w zakresie zapobiegania perinatalnej transmisji HIV z dnia 24.10.2008 r.

Agnieszka urodziła swoją córeczkę Olę przez cięcie cesarskie w wyznaczonym wcześniej terminie. Zaraz po narodzinach, dziecko zostało dokładnie umyte i odśluzowane. Przez kilka pierwszych tygodni życia otrzymywało leki. Gdy po zakończonym leczeniu od córeczki Agnieszki pobrano krew na badania, wynik testu na HIV był negatywny. Dziewczynka jest całkowicie zdrowa. Nie zakaziła się wirusem. Agnieszka natomiast jest leczona w Poradni Chorób Zakaźnych. Jest pod kontrolą lekarza i przyjmuje leki antyretrowirusowe. Tak samo jej mąż Piotrek. Nie wiedzą, które z nich było zakażone jako pierwsze. Wiedzą natomiast, że mają córeczkę, która potrzebuje rodziców. Leki, które przyjmują, nie spowodują, że wirus HIV całkowicie zniknie z ich krwi, ale powstrzymają jego namnażanie się. Jednym zdaniem – trzymają wirusa HIV w ryzach, tak by nie doszło do rozwoju AIDS. Dzięki temu mogą żyć prawie tak samo jak inni i wychowywać córeczkę. Od innych odróżnia ich to, że podobnie jak około 10 tysięcy Polaków są objęci programem polityki zdrowotnej Ministra Zdrowia pod nazwą „Leczenie antyretrowirusowe osób żyjących z HIV i chorych na AIDS”. Gwarantuje ona bezpłatne leczenie. Odróżnia ich jeszcze jedna rzecz. Jako osoby świadome swojego zakażenia wiedzą jak zachowywać się, aby zminimalizować ryzyko przeniesienia wirusa na innych. Wiedzą jak zadbać o zdrowie swojej córeczki i jak zabezpieczać innych. Chodząc do lekarza uprzedzają o swoim zakażeniu. Wiedzą, że nigdy nie będą oddawać krwi ani nie zostaną dawcami narządów.

Nie wiadomo co byłoby gdyby Agnieszka zrezygnowała z wykonania testu w kierunku HIV. W przypadku kobiet, które są nieświadome bycia zakażonymi wirusem, ryzyko przekazania go dziecku podczas ciąży wzrasta do 15-30%, a gdy po porodzie decydują się karmić dziecko piersią, to ryzyko zakażenia wynosi nawet 50%. Połowa dzieci matek, które nie wiedziały, że są zakażone lub nie chciały poddać się leczeniu, również zostaje zakażonych HIV. W przyszłości może dojść u nich do rozwoju AIDS.

Czy to możliwe żeby nie wiedzieć o byciu zakażonym HIV? Oczywiście! Zwykle przez pierwsze kilka lat po zakażeniu nie występują żadne objawy. W tym długim okresie wiele osób nieświadomie przekazuje wirusa swoim partnerom seksualnym, a kobiety w ciąży mogą przekazać je swoim dzieciom.

Jedynym sposobem na bycie pewnym, czy jest się zdrowym, jest wykonanie testu w kierunku HIV.

Czy kiedykolwiek się badałaś? Z badań przeprowadzonych przez Niezależny Instytut Badań Rynkowych IPSOS dla Krajowego Centrum ds. AIDS wynika, że jedynie 5% populacji dorosłej wykonało test w kierunku HIV, a 4% zrobiło kiedykolwiek badanie w kierunku zakażeń przenoszonych drogą płciową. Tymczasem 40% osób aktywnych seksualnie podejmowało kontakty płciowe bez zabezpieczenia, po spożyciu alkoholu, a co piąta – z osobą o nieznanym statusie serologicznym.

Kto powinien się badać? Każdy! Dosłownie każdy, bo to nie jest tak, że HIV i wywoływane przez niego AIDS spotyka tylko narkomanów wymieniających się strzykawkami. Nie, to może dotyczyć każdego i każdy powinien się przebadać.

Ja robiłam test w kierunku HIV kilkukrotnie. Dlaczego? Bo zostając mamą wiedziałam, że biorę pełną odpowiedzialność nie tylko za zdrowie swoje, ale i zdrowie dziecka.

Każda kobieta będąca w ciąży powinna się badać i to nie raz! Nie są to moje wymysły, a oficjalne zalecenia. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia, wszystkie kobiety w ciąży powinny mieć wykonane badanie w kierunku zakażenia wirusem HIV do 10 tygodnia ciąży oraz pomiędzy 33 a 37 tygodniem ciąży. Rozporządzenie nie mówi nic o badaniu przed ciążą, ale wydaje mi się, że dla rozsądnych i świadomych ludzi (za takich uważam moich czytelników) przebadanie się w momencie planowania rodziny jest naturalnym postępowaniem. Przebadanie się obojga partnerów!

Po co to wszystko? Bo jesteśmy w stanie zapobiegać przeniesieniu wirusa z matki na dziecko. Właściwa profilaktyka podczas ciąży i porodu zmniejsza ryzyko zakażenia dziecka z 30% do poniżej 1%.

Medycyna z każdym rokiem się rozwija. Możliwe jest teraz by mama wirusa HIV urodziła zdrowe dziecko. Mało tego! Możliwe jest też by mężczyzna, który jest zakażony HIV został ojcem, a jego partnerka nie uległa zakażeniu. Jedyne co trzeba zrobić, by skorzystać z tych dobrodziejstw współczesnej medycyny, to się zbadać. To pozostaje w Waszych rękach.

Pod poniższym linkiem znajdziecie spis punktów w całej Polsce, gdzie anonimowo, bez skierowania i bezpłatnie możesz przebadać się w kierunku wirusa HIV.

https://aids.gov.pl/pkd

Badanie się nie jest niczym wstydliwym. Rozmawianie o HIV też. Nie krępujemy się rozmawiać o grypie czy ospie, więc nie wstydźmy się też HIV. Wszystkie to wirusy. Warto rozmawiać i poświęcić na to trochę czasu. Warto uświadamiać dzieci. Niech wiedzą jak zadbać o zdrowie i niech będą tolerancyjne. Rozpowszechnianie mitów krzywdzi osoby, które są zakażone ludzkim wirusem niedoboru odporności. Wszyscy powinni wiedzieć, że w dzisiejszych czasach HIV to nie wyrok. Pozytywny wynik testu w kierunku HIV zmienia życie, ale go nie przekreśla. Świadoma swojego zakażenia osoba może też lepiej zadbać o zdrowie swoje i swoich bliskich.

Ja mam czas rozmawiać o HIV i jestem dumna, że mogę brać udział w kampanii “Mam czas rozmawiać (#mamczasrozmawiac)” organizowanej przez Krajowe Centrum ds. AIDS. Zajrzyjcie na stronę kampanii, znajdziecie tam jeszcze więcej informacji o wirusie HIV i wywoływanym przez niego AIDS.

https://mamczasrozmawiac.aids.gov.pl

Jeśli macie wątpliwości nie krępujcie się pytać. Rozmawiajcie ze swoimi rodzinami, lekarzami rodzinnymi, znajomymi, możecie pytać też mnie. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie komentarze.

Mam czas rozmawiać!

lek. Kasia Woźniak

Lekarz i młoda mama dwóch chłopców. Ciągle w biegu i z kubkiem kawy w ręce, szukająca życiowej równowagi pomiędzy tym co ważne i ważniejsze.

Poprzedni wpisSzczepionki dla dorosłych