Czy suplementy diety są zagrożeniem dla zdrowia?

lek. Kasia Woźniak - -

Dieta, Lifestyle, Medycyna

Jeśli czytacie moje artykuły na blogu i posty w mediach społecznościowych, to być może zauważyliście, że prawie nigdy nie mówię o suplementach diety. Gdy o nie pytaliście zawsze odpowiadałam krótko – ja nie przyjmuję suplementów. Suplementy diety to dosyć trudny temat. Postaram się jednak przedstawić mój punkt widzenia, dlaczego ich nie przyjmuję i jakie są oficjalne zalecenia co do suplementacji.

Czym jest suplement?

Suplement diety to środek spożywczy, stosowany w celu uzupełnienia diety, który w teorii powinien być skoncentrowanym źródłem witamin lub składników mineralnych lub innych substancji np. ekstraktów z roślin. Jak jest w praktyce? Czy powinniśmy brać suplementy?

Suplementy diety to nie leki, to produkty spożywcze

To, że często są sprzedawane w aptece lub nawet stoją w aptece obok leków, co tak naprawdę jest zakazane, bo zgodnie z prawem mogą być sprzedawane w aptece tylko jeśli są ustawione na osobnych stoiskach, to wcale nie świadczy ani o ich skuteczności, ani o bezpieczeństwie!

Suplementy w przeciwieństwie do leków nie muszą być przebadane

Suplement diety będąc wprowadzany do sprzedaży nie musi być badany. Jedyne co jego producent musi zrobić, to zgłosić nowy produkt w Głównym Inspektoracie Sanitarnym. Można to zrobić przez internet, trzeba tylko wypełnić formularz. Nie potrzebne jest żadne zatwierdzenie produktu czy sprawdzenie jego składu. Po złożeniu zgłoszeniu można rozpocząć sprzedaż.

Nikt nie weryfikuje czy w suplemencie jest to co zgłasza jego producent, jaka jest jego wchłanialność, działanie czy bezpieczeństwo. Polacy się tym jednak nie przejmują bo 72% z nas stosuje suplementy, na co rocznie wydajemy blisko 4 miliardy złotych!

Dlaczego tak jest?

Tego nikt nie wie, ale całe szczęście różne instytucje państwowe zauważają problem. Dwa lata temu Najwyższa Izba Kontroli opublikowała na swojej stronie raport z ogólnopolskiej kontroli, która miała sprawdzić czy obecne przepisy i wymagania stawiane suplementom diety oraz działania różnych instytucji państwowych są wystarczające, żeby zapewnić bezpieczeństwo konsumentom. Raport ten jest po prostu miażdżący.

Już w pierwszym akapicie możemy przeczytać: “(…) Nie wiadomo jednak dokładnie, co spożywamy, gdyż wprowadzanie do obrotu i sprzedaż są praktycznie poza skuteczną kontrolą. Badania laboratoryjne suplementów diety zlecone przez NIK wykazały, że wiele suplementów nie wykazuje cech deklarowanych przez producentów, a zdarzają się też po prostu szkodliwe dla zdrowia. W sprzedaży, w tym internetowej, ale także w sklepach stacjonarnych i aptekach, obok rzetelnych preparatów znajdowały się suplementy diety zafałszowane zawierające np. bakterie chorobotwórcze, substancje zakazane z listy psychoaktywnych, czy stymulanty podobne strukturalnie do amfetaminy, czyli działające jak narkotyki.”.

We wnioskach, Najwyższa Izba Kontroli stwierdza, że: “Rynek suplementów diety w Polsce ocenić należy jako obszar wysokiego ryzyka zdrowotnego, niedostatecznie zdiagnozowanego i nadzorowanego przez służby państwowe odpowiedzialne za bezpieczeństwo żywnościowe.”.

Czy powinniśmy więc przyjmować suplementy?

Zdrowa dieta jest o wiele ważniejsza niż suplementy. Powinniśmy się zdrowo odżywiać, a wtedy nie ma potrzeby brać suplementów diety. Co jeśli odżywiamy się byle jak? Trzeba to koniecznie zmienić, bo suplementy nie zastąpią zdrowego, pełnowartościowego jedzenia. Jeśli wybierzemy suplement diety, to musimy mieć świadomość, że nie do końca wiadomo ile witamin czy związków mineralnych się w nim znajduje, czy są one wchłaniane w przewodzie pokarmowym, ani czy nie dają efektów niepożądanych. Kupując suplement bardzo często kupuje się kota w worku, bo nikt tak naprawdę nie wie co jest w opakowaniu. Na pewno nie wszystkie firmy produkujące suplementy podchodzą do tego byle jak, jednak skoro prawo nie wymaga przeprowadzania badań, to nie możemy oczekiwać że każdy producent przetestuje najpierw swój produkt.

W zdecydowanej większości zdrowe osoby, dbające o swoją dietę, nie muszą przyjmować suplementów. Trochę inaczej jest u osób przewlekle chorych np. z zaburzeniami wchłaniania. Warto pamiętać również, że mamy obowiązujące zalecenia co do suplementacji witaminy D. Co wtedy robić? Oczywiście suplementować, ale nie suplementami, tylko lekami!

Witamina D

Z wszystkich witamin, przyjmowanie tylko tej jednej, przez zdrowe osoby, jest zalecane przez ekspertów! Witamina D jest zalecana do przyjmowania dzieciom do ukończenia pierwszego roku życia, a u starszych dzieci i dorosłych w okresach od września do maja, gdy promieniowanie słoneczne jest za mało nasilone by organizm mógł wytworzyć ją sam.

Witaminę D możemy kupić zarówno w postaci przebadanego leku jak i suplementu, który nie musiał być badany. To od Was zależy co wybierzecie w aptece. Koszt opakowania leku wystarczającego na miesiąc stosowania to około 10-15 zł. Nie będę podawać dokładnych nazw preparatów, żeby nikt nie zarzucił mi reklamowania, ale jeśli zapytacie w aptece o witaminę D, która jest lekiem, a nie suplementem, to na pewno nie będziecie mieli problemu ze znalezieniem takiego preparatu. Jeśli chodzi o suplementy diety zawierające witaminę D to z pewnością są ich setki.

W tym artykule opisałam ile dokładnie witaminy D powinniśmy przyjmować: Witamina D – lek na wszystko czy marketingowy bubel?

Takich przykładów substancji które są dostępne zarówno w postaci leków jak i suplementów diety jest sporo! Podobnie jak witamina D, jako lek występuje też magnez, potas, probiotyki czy kwas foliowy. Przykładów jest jeszcze sporo i tak naprawdę o każdym można by napisać osobny artykuł, ale większość czytających mnie osób to młode kobiety dlatego zatrzymam się na moment tylko przy kwasie foliowym.

Kwas foliowy

Kwas foliowy, czyli witamina B9, jest zalecana kobietom 12 tygodni przed ciążą oraz w pierwszym trymestrze ciąży. Przyjmowanie kwasu foliowego zapobiega powstawaniu ciężkich wad cewy nerwowej u płodu, takich jak rozszczep kręgosłupa lub bezmózgowie. Dlatego zalecane jest, by kobiety w wieku rozrodczym, będące aktywne seksualnie, przyjmowały 400 µg kwasu foliowego dziennie. Udowodniono, że taka suplementacja o 50-70% zmniejsza ryzyko wystąpienia wad cewy nerwowej u dziecka.

Kwas foliowy możemy kupić w postaci przebadanego leku i w postaci suplementu diety. Suplementów diety dla kobiet planujących ciążę, z pięknymi rysunkami ciężarnych na opakowaniach, jest mnóstwo, preparat zawierający kwas foliowy, zarejestrowanych jako lek, udało mi się znaleźć tylko jedne. Jego koszt wynosi poniżej 10 zł na miesiąc stosowania.

W przypadku wyboru witamin i minerałów sugeruję nie patrzeć na opakowanie. Preparaty zarejestrowane jako leki zwykle wyglądają dużo mniej atrakcyjnie niż suplementy diety, ale liczy się wnętrze, a nie wygląd. Prawda? 😉

Czy wszystkie suplementy to naciąganie?

Raczej nie. Na pewno istnieją firmy, które podchodzą sumiennie do produkcji swoich suplementów diety. Jednak bardzo trudno jest sprawdzić, które z suplementów są przez firmy porządnie przetestowane i w pełni bezpieczne dla konsumentów.

W przypadku wielu produktów istnieją zarówno suplementy jak i leki. Mając do wyboru te dwa produkty uważam, że rozsądniejszy jest wybór leku, ale jeszcze rozsądniejszy jest wybór zdrowej diety i aktywności fizycznej. U osób nieobciążonych chorobami zapotrzebowanie na witaminy oraz makro i mikroelementy pokryjemy zbilansowaną dietą. Suplementacja często wpływa jedynie na nasz portfel, bo organizmowi nie jest do niczego potrzebna.

W przypadku stosowania bardzo dużych dawek suplementów istnieje też ryzyko przedawkowania, więc tym bardziej nie można ich stosować pochopnie. Jeśli macie wątpliwości czy dostarczacie z pokarmem wystarczającą ilości witamin i minerałów bo np. czujecie się zmęczeni lub wypadają Wam włosy, to warto skonsultować się z lekarzem rodzinnym, który w razie potrzeb zleci badania lub konsultacje u innego specjalisty, a pieniądze zamiast na suplementy diety warto przeznaczyć na zdrowe produkty spożywcze.

Źródła:
NIK o dopuszczaniu do obrotu suplementów diety
Polacy a suplementy diety – raport badawczy

lek. Kasia Woźniak

Lekarz i młoda mama dwóch chłopców. Ciągle w biegu i z kubkiem kawy w ręce, szukająca życiowej równowagi pomiędzy tym co ważne i ważniejsze.

Poprzedni wpisJak rozpoznać autyzm?
Następny wpisAle jaja! Czy jajka są zdrowe?