W Medycyna, Motywacja

Prosta sztuczka, która ratuje mnie w kryzysowych sytuacjach

Jako mama i studentka często jestem zmęczona. Zawsze brakuje mi czasu na spokojny i długi sen. Zdarza się, że mam dużo materiału do zapamiętania na kolejny dzień, a uczyć się zaczynam dopiero późno wieczorem, gdy dzieci już śpią. Bardzo często jestem już wtedy zmęczona. Gdy znajduje się w takiej podbramkowej sytuacji, ratuje mnie drzemka kawowa.

Słyszeliście kiedyś o coffee nap?

Działanie drzemki kawowej zostało potwierdzone przez badania naukowe jako sposób na szybką regenerację. Jest skuteczniejsza niż zwykła drzemka lub samo wypicie kawy.

Jak zregenerować zmęczony umysł w 20 minut?

Coffee nap polega na umiarkowanie szybkim wypiciu kawy, dlatego najlepiej nadaje się do niej espresso. Bezpośrednio po kawie należy położyć się na drzemkę trwająca od 15 do 20 minut. Ważne jest, by nastawić budzik i nie spać dłużej niż 20 minut. To konieczne, żeby nie wejść w fazę snu głębokiego. Najważniejsze w drzemce kawowej jest szybkie zaśnięcie. Udowodniono jednak, że samo leżenie lub półsen działają niewiele gorzej niż prawdziwa drzemka, dlatego osoby, które mają problem z szybkimzasypianiem, na drzemce kawowej również mogą skorzystać.

Dlaczego takie połączenie kawy i snu działa?

Kawa, by zaczęła działać na nasz organizm potrzebuje właśnie około 20 minut. W tym czasie poprzez przełyk i żołądek dostaje się do jelita cienkiego, gdzie jest wchłaniana i z krwią dostaje się do mózgu. Kofeina zawarta w kawie blokuje receptory dla adenozyny w naszym mózgu. Adenozyna gromadzi się w nim w czasie aktywności i wywołuje senność. Po zwykłej drzemce adenozyna sprawia, że czujemy się oszołomieni i potrzebujemy czasu, by dojść do siebie. Gdy receptory są już zajęte przez kofeinę, adenozyna nie może się do nich przyłączyć i nie oddziałuje na nas.

Czy to naprawdę działa?

Testując na sobie powiem, że to wszystko prawda. Po raz pierwszy skorzystałam z tego sposobu na pierwszym roku studiów ucząc się anatomii i od tamtej pory w sytuacji, gdy zasypiam nad książką, a żadne inne sposoby nie wystarczają, sięgam po espresso i nastawiam budzik. Nie przepadam za tym sposobem, bo zdecydowanie bardziej wolę się normalnie wyspać. Jednak w czasie przygotowań do egzaminów ratuje mnie właśnie drzemka kawowa.

Czy korzystałeś kiedyś z coffee nap?

Jeśli chcesz poznać więcej sposobów na efektywną naukę to koniecznie przeczytaj czy z Parkinsonem można studiować.

Poniżej świetnie przygotowany, krótki filmik o coffee nap.

Tu natomiast możesz przeczytać badania naukowe udowadniające skuteczność tej metody:

– Suppression of sleepiness in drivers: combination of caffeine with a short nap.
– Sleep Inertia.
– Counteracting driver sleepiness: effects of napping, caffeine, and placebo.
– The alerting effects of caffeine, bright light and face washing after a short daytime naps.

Jeśli spodobał Ci się mój wpis i chcesz dostawać powiadomienia o kolejnych, kliknij

żeby obserwować mnie na Facebooku.

Poprzedni wpisList do Ciebie
Następny wpis5 największych błędów, które popełniasz, gdy się poparzysz
  • Joanna Rułkowska

    Nie wiedziałam o tym. Kawę piję od dwóch miesięcy. Przy moim trybie życia – to rozwiązanie będzie idealne. Dziękuję za ten post. 🙂

  • K.

    Nigdy o tym nie słyszałam, ale bardzo często gdy muszę się czegoś nauczyć lub coś przeczytać łapie mnie zmęczenie. Z pewnością wykorzystam to przy najbliższej okazji, fajnie, że o tym napisałaś! 🙂

  • angelika

    Mogę spytać ile godzin śpisz dziennie średnio? Też jestem studentką medycyny i podziwiam jak łączysz studia z macierzyństwem 🙂

  • Aleksandra Latos

    Śmiesznie, bo podczas studiów często tak robiłam, ale nie miałam pojęcia, że to jest naukowo opracowana technika. Po prostu wypijałam kawę, a potem stwierdzałam, że króciutka drzemka i tak nie zaszkodzi 🙂