W Medycyna

Najgorszy skutek szczepionek

Niepożądany odczyn poszczepienny to termin, który spędza sen z powiek prawie każdemu rodzicowi i powoduje, że zastanawiamy się czy szczepienia na pewno są konieczne. Jednak czym naprawdę jest ten odczyn? Czy powinniśmy się go bać? Czy warto podjąć ryzyko i zaszczepić dziecko?

Niepożądany odczyn poszczepienny (w skrócie NOP) to każde zaburzenie stanu zdrowia, które wystąpiło w okresie do 4 tygodni po podaniu szczepionki. Wyjątek stanowią jedynie zaburzenia po szczepieniu BCG (szczepionka przeciwko gruźlicy), w jej przypadku kryterium czasowe jest wydłużone, co wynika ze specyfiki szczepionki.

Rozpoznawanie i zgłaszanie NOPów jest obowiązkiem lekarza. Pomimo tego, że każde zaburzenie stanu zdrowia, które wystąpi w odpowiednim czasie od szczepienia nazywamy NOPem, to zgłoszeniu na potrzeby nadzoru epidemiologicznego podlegają tylko niektóre, określone szczegółowo w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2010 roku. Dzięki obowiązkowi zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych możemy monitorować bezpieczeństwo szczepionek i reagować na ewentualne nieprawidłowości.

W ciągu pierwszego roku życia szczepień obowiązkowych jest dużo, a dziecko szczepione jest bardzo często (w pierwszej dobie życia, następnie w 2 miesiącu, 3 lub 4 miesiącu życia, 5 lub 6 miesiącu i w 7 miesiącu). Wynika z tego, że połowa życia niemowlęcia to okres, w którym wszystkie zaburzenia jego zdrowia kwalifikujemy jako niepożądane objawy poszczepienne. Jeśli dołożymy do tego wszystkie szczepienia zalecane, np. rotawirusy czy meningokoki i rozłożymy je na osobne wizyty w przychodni, to okazuje się, że prawie 10 miesięcy w pierwszym roku życia dziecka, to czas, w którym zaburzenia zdrowia nazywamy niepożądanymi odczynami poszczepiennymi.

Co z tego?

Pierwszy rok życia jest dla dziecka rokiem bardzo intensywnego rozwoju, w tym okresie może rozwinąć się wiele zaburzeń, które błędnie uznaje się za spowodowane szczepieniami, podczas, gdy jedyny udowodniony pomiędzy nimi związek to związek czasowy. Po ukończeniu pierwszego roku życia sytuacja wygląda podobnie i dobrym tego przykładem jest autyzm i szczepionka MMR, o których pisałam tutaj.

Warto zatem zadać sobie pytanie czy NOPy, o których często czytamy w internecie mają ze szczepieniem jakikolwiek związek poza związkiem czasowym?

Nie da się wcześniej przewidzieć jaka będzie reakcja dziecka na szczepienie. Szczepionki, tak jak wszystkie leki, które stosujemy, mogą wywołać działania niepożądane. Warto jednak pamiętać, że w przypadku aktualnie stosowanych szczepionek, ryzyko wystąpienia ciężkiego NOPu jest wielokrotnie mniejsze niż ryzyko i konsekwencje wynikające z zachorowania na choroby zakaźne, przed którymi szczepionki mają nas chronić.

Kategorie niepożądanych odczynów poszczepiennych podlegające obowiązkowemu zgłoszeniu to najczęściej reakcje miejscowe: obrzęk, powiększenie lokalnych węzłów chłonnych, ropień w miejscu wstrzyknięcia. Nadmierny odczyn miejscowy rozpoznajemy, gdy obrzęk wykracza poza najbliższy staw lub reakcja miejscowa utrzymuje się powyżej 3 dni. Kolejną kategorię stanowią odczyny ze strony ośrodkowego układu nerwowego: encefalopatia, drgawki, porażenie wiotkie, zespół Guillaina i Barrégo, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych lub mózgu. Spośród nich najczęstsza jest gorączka, a jak wiadomo, w przypadku dzieci, podwyższonej temperaturze, bez znaczenia czy jest spowodowana reakcją organizmu na szczepienie czy chorobą, mogą towarzyszyć drgawki. Inne niepożądane odczyny, które również powinny być zgłaszane to reakcje anafilaktyczne, bóle stawów, sepsa, gorączka powyżej 39°C, małopłytkowość, zapalenie jąder, zapalenie ślinianek i inne poważne reakcje występujące w ciągu 4 tygodni od szczepienia.

Wszystkie kryteria rozpoznawania niepożądanych objawów poszczepiennych i rozporządzenie Ministra Zdrowia, o którym wspomniałam wyżej, do przeczytania tutaj.

Częstotliwość występowania wymienionych niepożądanych odczynów poszczepiennych nie jest jednak duża. Zależy ona od rodzaju szczepionki i dla każdej szczepionki jest inna. Możemy ją sprawdzić w charakterystyce produktu leczniczego.

Ze względu na częstość występowania, niepożądane odczyny poszczepienne dzielimy na:

– bardzo częste – występujące u więcej niż 1 na 10 osób,
– częste – występujące u więcej niż 1 na 100 osób,
– umiarkowanie częste – występujące u więcej niż 1 na 1000 osób,
– rzadkie – u więcej niż 1 na 10 000 osób,
– bardzo rzadkie – u mniej niż 1 na 10 000 osób.

Jako rzeczywisty przykład można podać niepożądane odczyny poszczepienne, które mogą wystąpić po podaniu szczepionki Priorix (odra, świnka, różyczka), która z resztą jest w gronie szczepionek powodujących najwięcej NOPów. Wśród najczęściej występujących spotkać możemy: miejscowe zaczerwienienie – 7,2%, wysypka – 7,1%, gorączka – 6,4%, miejscowa bolesność – 3,1%, miejscowy obrzęk – 2,6%, obrzęk ślinianek – 0,7%, drgawki gorączkowe – 0,1%. Wszystkie wymienione odczyny zaliczamy do łagodnych. W charakterystyce tej szczepionki znajdziemy również informację, że bardzo rzadko notowano wystąpienie reakcji alergicznych, włączając reakcje anafilaktyczne i małopłytkowość, które potencjalnie można zaliczyć do ciężkich lub poważnych odczynów.

Co z tego wynika?

Według danych zgromadzonych przez organizacje państwowe w 2012 r. zgłoszonych zostało 1500 przypadków niepożądanych odczynów poszczepiennych, wśród których, aż 94% stanowiły odczyny łagodne, a zaledwie 0,3% odczyny ciężkie (5 przypadków). To zdecydowanie mniejsze ryzyko niż to związane z zachorowaniem na choroby, przed którymi szczepienia nas chronią.

Jak radzić sobie z najczęstszymi NOPami?

Gdy temperatura ciała wzrośnie ponad 38°C podaj dziecku lek przeciwgorączkowy, jeśli nie zadziała rób zimne okłady lub wykąp dziecko w letniej wodzie. Jeśli pomimo tych działań temperatura nadal wynosi ponad 39°C lub towarzyszą jej objawy dodatkowe, takie jak nadmierna senność, drgawki lub utrudniony kontakt z dzieckiem, skontaktuj się z lekarzem. Obrzęk i zaczerwienienie w miejscu wkłucia zwykle jest niewielki i wystarcza obserwacja, jednak gdy jest rozległy np. obejmuje sąsiedni staw lub pojawi się ropień, również skontaktuj się z lekarzem. Bolesność w miejscu wkłucia może być zmniejszona przez chłodne okłady oraz podanie leków przeciwbólowych. Konieczna jest pomoc lekarza, gdy bólowi towarzyszy zaburzenie ruchomości kończyny i duży niepokój dziecka.

Ja podobnie jak każda mama obawiam się NOPów. Nie da się przewidzieć jego wystąpienia. Wiem jednak, że większość NOPów o których jesteśmy informowani, nie ma udowodnionego związku przyczynowo-skutkowego z podaniem szczepionki. To, że dziecko rozchorowało się w ciągu miesiąca po zaszczepieniu nie wskazuje na to, że to właśnie ta szczepionka jest winna. Wiadomo, że dzięki szczepieniom udało nam się całkowicie wyeliminować ospę prawdziwą, prawie wyeliminowane jest też polio, a występowanie innych chorób, które kiedyś dziesiątkowały nasze społeczeństwo, zostało znacznie ograniczone. Jako osoba świadoma przebiegu chorób zakaźnych i ich powikłań wiem, że szczepię dzieci dla ich dobra. Szczepiąc zdecydowanie zmniejszam ryzyko wystąpienia zaburzeń zdrowotnych. Jest to wybór nieporównywalnie mniejszego zła. Rodzic powinien być osobą odpowiedzialną i szczepić swoje dzieci zgodnie z kalendarzem szczepień, a nie zgodnie z opinią sąsiadki, kuzyna czy osoby poznanej w internecie.

Jeśli spodobał Ci się mój wpis i chcesz dostawać powiadomienia o kolejnych, kliknij

żeby obserwować mnie na Facebooku.

Poprzedni wpisMoja rozmowa z mamą ginekolog - cała prawda o pracy lekarza
Następny wpis5 rzeczy, których nie wiesz zanim nie zostaniesz rodzicem
  • Rose

    Bardzo ciekawy artykuł. Dużo ludzi nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia które wynika z nie szczepienia swoich dzieci. Zapominamy też, że te choroby nie zabijają już ludzi właśnie dzięki ochronnym szczepionką. Świetny blog, dużo ciekawych rzeczy. Dziękuję 🙂

  • Monika Milczk

    W punkt! Dobrze napisane 🙂

  • jola

    Jest się do czego przyczepić ale najbardziej do ostatniego zdania otóż kto układa kalendarz szczepień ? Dla czego w innych krajach UE nie szczepi się w pierwszej dobie tylko w Polsce i w krajach takich jak Romunia Bułgaria? Dla czego w Polsce nadal szczepi się na grozlice gdzie w innych krajach jest to odradzane?

    • Kalendarz szczepień układają raz do roku specjaliści w dziedzinie szczepień, po przeanalizowaniu danych o zachorowaniach i uwzględniając zalecenia europejskich i światowych organizacji. Odnośnie pytania, dlaczego w innych krajach nie ma obowiązku szczepienia przeciwko gruźlicy, to istnieje uniwersalne kryterium, które mówi kiedy można zrezygnować z masowych szczepień przeciwko gruźlicy (konieczna jest odpowiednio niska zapadalność). Polska tego kryterium jeszcze nie spełnia, dlatego u nas szczepienie to jest obowiązkowe.

      • sęk w tym Pani Doktor, że ci specjaliści od kalendarza szczepień niestety są finansowo powiązani z koncernami farmaceutycznymi. a co do samego tekstu – nie dziwię się że masz takie akurat zdanie, w końcu na studiach czegoś studentów trzeba uczyć. ja do momentu NOPu u mojej córki również byłem przekonany żeby kupić wszystkie najdroższe szczepionki żeby dać dziecku to co najlepsze. i w sumie jak teraz myślę dobrze się stało że trafił nam się NOP po BCG. ropień przez 8 miesięcy i powiększone węzły chłonne. i może nawet nie to spowodowałoby zmianę mojego zdania odnośnie szczepień, ale że tak powiem beton w postaci lekarza w przychodni który nas obrazowo mówiąc olał od góry do dołu i wywalił za drzwi. i gdybym wtedy miał wiedzę odnośnie szczepionek, odczynów itp jaką mam teraz – skończyło by się w prokuraturze. obiło mi się gdzieś o oczy że zgłaszanie NOP po BCG jest nieco bardziej skomplikowane niż po innych szczepionkach, więc pewnie dlatego jest taki opór.

        piszesz coś takiego:
        “w przypadku aktualnie stosowanych szczepionek, ryzyko wystąpienia ciężkiego NOPu jest wielokrotnie mniejsze niż ryzyko i konsekwencje wynikające z zachorowania na choroby zakaźne, przed którymi szczepionki mają nas chronić.”

        tu mam dwie uwagi. 1. choroby zakaźne na które obecnie się szczepimy są niegroźne. groźne są powikłania które mogą im towarzyszyć. podobnie jak po szczepionkach. jednak ryzyko wystąpienia powikłania po chorobie jest dodatkowo zmniejszenie przez dość małe prawdopodobieństwo samego zachorowania. zatem jak dla mnie ryzyko wystąpienia powikłania po sczepieniu jest wyższe niż ryzyko wystąpienia powikłania po chorobie zakaźnej. 2. nie widzę powodu dla którego miałbym narażać własne dziecko na wystąpienie choćby lekkiego NOPu. już nie. w UK i DE szczepienia nie są obowiązkowe i jakoś ludzie dają radę tam przeżyć.

        kolejna sprawa: “Według danych zgromadzonych przez organizacje państwowe w 2012 r. zgłoszonych zostało 1500 przypadków niepożądanych odczynów poszczepiennych, wśród których, aż 94% stanowiły odczyny łagodne, a zaledwie 0,3% odczyny ciężkie (5 przypadków). To zdecydowanie mniejsze ryzyko niż to związane z zachorowaniem na choroby, przed którymi szczepienia nas chronią.”

        1. ilość zgłoszonych przypadków NOP. słowo klucz -> “zgłoszonych”. NOP mojej córki nie został zgłoszony. tysiące innych NOPów również. ja jako rodzic nie mogę NOPu zgłosić do Sanepidu. mogę zgłosić do URPL, ale to osobna baza, statystyki Sanepidu jej nie uwzględniają.
        2. szczepienia nie chronią przed chorobami.

        i na koniec – kilka dni temu Jego Eminencja Minister Koincydencja Posobkiewicz był łaskaw stwierdzić że szczepienia są niezbędne bo on obawia się powrotu zamkniętej w laboratoriach ospy prawdziwej. co Ty na to?

        pozdrowienia

        • Szechti Rabstein

          no i zatkało kakao

        • Marcin Niedbała

          Slogany, slogany…

          “ci specjaliści od kalendarza szczepień niestety są finansowo powiązani z koncernami farmaceutycznymi”

          Którzy z imienia i nazwiska, w jaki sposób powiązani z jakimi koncernami???

          Nie obracajmy się w sferze domysłów i wyobrażeń.

      • Paulina Nowak

        We Francji od dziesięcioleci nie ma obowiązkowych szczepień na gruźlicę a zapadalność jest procentowo taka sama jak w Polsce.

    • Ika

      “Kto decyduje o tym, że w danym kraju powinno obowiązywać powszechne szczepienie przeciw gruźlicy? Istnieje uniwersalne kryterium wyznaczone przez ekspertów International Union Against Tuberculosis and Lung Diseas. Z masowych szczepień BCG można zrezygnować, jeśli zapadalność na gruźlicę płuc z dodatnim wynikiem rozmazu plwociny wynosi w danym kraju < 5 przypadków na 100 000 ludności. W Polsce ogólna zapadalność na gruźlicę wynosiła w 2012 r. 20/100 000 ludności, a na gruźlicę płuc z dodatnim wynikiem bakteriologicznym plwociny – 7,2/100 000. Czyli jeszcze "nie łapiemy" się na zwolnienie ze szczepień. Wydawać by się mogło, że jest blisko, ale muszę nieco zgasić entuzjazm – wskaźnik zachorowań w ciągu ostatnich 10 lat spadł jedynie o 2. Poza tym są to dane uśrednione. W niektórych rejonach kraju, np. na Śląsku, współczynnik zapadalności na gruźlicę z dodatnim wynikiem badania plwociny wynosił 11/100 000. Trochę pewnie czasu upłynie zanim w całej Polsce uda się osiągnąć i utrzymać wymagany próg."

  • Paulina Zagórska

    Jak zatem wytłumaczyć większą zachorowalnosc wśród dzieci szczepionych na choroby zakaźne? https://uploads.disquscdn.com/images/8ff789852a6b2330134cf4f98404394a22921bffead0b53b5ea11db126ecd00c.jpg
    Proszę również wytłumaczyć jakim cudem wraz z wprowadzeniem szczepionki p. Pneunokokom od stycznia 2017r. Wzrosła liczba zachorowań? Koincydencja? https://uploads.disquscdn.com/images/afc32fbcdd41764ed7994a1ee0e2
    3a1f2754e079a6b640015ed33fef18cb297c.jpg
    Na ostatniej rządowej debacie padły słowa że w Polsce powinien być poprawiony system zgłaszania nopów zatem Pani wypociny i przywołanie ile ich zostało zanotowanych są nic nie warte…. proszę zobaczyć na statystyki amerykańskie. Podobny kalendarz szczepien z różnica odnotowania każdego nopu ponieważ tam ten system działa sprawnie… chyba ze jest pani ograniczona w sejmie wiedzy i chęci jej pozyskiwania.

    • Marcin Niedbała

      Przedstawiła Pani tabelkę z nowo zarejestrowanymi przypadkami świnki sugerując, że ludzie szczepieni częściej na nią chorują 🙂

      Przecież przedstawione dane to dane bezwzględne nieprzeliczone na ilość osób zaszczepionych/niezaszczepionych! Tak właśnie manipuluje się danymi droga Pani…

      • Magda

        To jest własnie najgorsze w tej całej sytuacji… Każdy ma swoje dane, swoje tabelki… Na wszystko trzeba patrzeć wg danych względnych i bezwzględnych. To są trudne analizy. A ja mam wrażenie, że każdy ma jakąś tezę, znajduje odpowiednią “tabelkę” z danymi i już… teza udowodniona :/

        • Marcin Niedbała

          Tylko, że nie ma czegoś takiego jak “swoje dane”. Dane to twarde dowody, tylko trzeba potrafić je analizować.
          Przepraszam ale przeciętny zjadacz chleba nie ma takiej wiedzy i doświadczenia żeby przykładowo przebrnąć przez dziesiątki badań naukowych.
          Od tego są właśnie zespoły ekspertów, którzy potrafią spojrzeć na takie twarde dane holistycznie.

          W przeciwnym wypadku mamy taką sytuację jak powyżej. Pani Paulina przedstawiła “coś” ale sama nie wie co. W sumie nie dziwi to w świetle zanikania umiejętności czytania ze zrozumieniem w społeczeństwie…

          To do czego można jednak się przyczepić, to fakt czy podczas zbierania danych nie było błędów metodologicznych oraz czy nasze dane są kompletne… Ale to oczywiście jest zawsze przyczynek do dyskusji.

          • Magda

            Ale właśnie o to chodzi! Ktoś prezentuje fragment danych bo coś gdzieś znalazł, bo coś wszyscy powtarzają i trzymają się tego jak prawdy objawionej. Również osoby proszczepionkowe wrzucają jako potwierdzenie jakiś fragment danych, jakieś zależności dwuwymiarowe (a świat taki prosty nie jest). I dokładnie, o jakości danych i badań już nie wspomnę (nierzadko zdarza się, ze jedne badania coś potwierdzają, inne zaprzeczają itp itd). I potem są kłótnie i przepychanki. Czekam, może ktoś się kiedyś podejmie tej próby i znajdzie czas (duuużo czasu) i przeanalizuje temat rzetelnie…

          • Marcin Niedbała

            Ależ już taki “ktoś” się znalazł 🙂 Temat szczepionek jest cały czas analizowany przez niezliczone gremia profesorów i innych pracowników naukowych, którzy całe swoje życia dedykują temu zagadnieniu. Tutaj naprawdę nie ma wątpliwości odnośnie tego co jest dla społeczeństwa lepsze.

    • Marcin Niedbała

      Co do pneumokoków:

      proszę się zastanowić czy na przykład w przeciągu ostatniego roku nie poprawiła się diagnostyka w Polsce 🙂 Chciałbym zobaczyć podobne dane dla odpowiednich okresów czasu w 2014, 2015 i 2017. Ciekawe co byśmy ujrzeli…

      • Magdalena Kazimierska

        Szkoda ze pediatrzy tej wiedzy nie chłoną, albo ja trafiam na niedoinformowanych, ktorzy nie wiedza nawet co to jest glutation, nie mowiac juz o nop-ach….sam zamysl szczepien nie jest zly, tylko w dobie Internetu, gdzie z calego swiata docieraja sygnaly wiedzy na temat nop, mamy dostep do publikacji naukowych, każdy rodzic się zastanawia, tym bardziej ze lakarze tez maja rozne zdania w tej kwestii

        • Marcin Niedbała

          Statystyka otacza nas wszędzie… Wie Pani co to astma aspirynowa? Wie Pani, że po zażyciu praktycznie każdego leku mogą wystąpić działania niepożądane aż do śmierci włącznie?

          Czy wystąpienie gorączki u dziecka po szczepieniu (które wszak ma pobudzić układ immunologiczny) jest taką wielką tragedią w świetle tego, że dziecko zyska odporność na określone drobnoustroje na całe swoje życie bądź co najmniej na kilka lat (w zależności od szczepienia)?

          • Magdalena Kazimierska

            Gdyby nop-em byla tylko goraczka i odczyn w miejscu uklucia, to byloby extra i rodzice nie baliby sie szczepic.Po co w takim razie tyle kontrowersji wokol tych szczepionek?Rozmawialam z wieloma rodzicami (w tym z lekarzem),ktorzy po wystąpieniu Nop-u u dziecka nigdy juz go nie zaszczepili(nie mówię tu o goraczce,bo to byloby conajmniej smieszne).A jezeli chodzi o statystyke, to zgadzam sie,otacza nas wszedzie, tylko czesto porównujemy rzeczy nieporownywalne i stad wychodzi przeklamanie. Tak jak Pan zauwazyl, ktos zebral”cos”i zestawil, tylko jak to zrobil?Rozmawiamy o szczepionkach, a nie o lekach,ale w tej kwestii tez sie zgodzę(astme, cukrzyce i wiele innych chorob moga wywolywac leki).W tym całym zamieszaniu szczepionkowym nie ma zlotego srodka, jezeli z dzieckiem bedzie cos nie tak, to zostajemy z tym sami, nikt nam nie pomoże, więc ja zanim zaszczepilam, przeanalizowalam to 10000 razy, czy oby napewno chcę szczepic.

  • Paulina Zagórska
  • Tak – dla zwiększania świadomości na temat szczepień I NOPów 😊 brawo!

  • Gosia Rusin

    Mieliśmy NOP-a po szczepieniu MMR goraczka do 39st i wyspka, ale w poz objawy zostaly zbagatelizowane i wciskano mam kit,że to zęby….

    • Magda

      Wysypka i wysoka gorączka dla mnie osobiście, nie byłby to powód do nieszczepienia. Ale fakt bagatelizowania tematu i niezarejestrowania NOPu mnie osobiście denerwuje strasznie 🙁 Także współczuję.

  • Paulina Nowak

    Piszesz ze “każde” pogorszenie stanu zdrowia dziecka w pierwszym półroczu życia ” zgłaszamy”, “kwalifikujemy”.. co najmniej tak jakby takie zdarzenie zgłaszane były na wyrost! ..A nie, przepraszam, jakby W OGÓLE były zgłaszane! A przecież wiemy że lekarza celowo to zaniedbują, proszę więc nie gloryfikować tak dobrych statystyk bo wiesz że to żadne statystyki.

  • Pingback: Dlaczego szczepienia są obowiązkowe? – Mama i stetoskop()

  • Patryk Kos

    W Izraelu NIE MA obowiązkowych szczepień !!!! jest TYLKO kalendarz zalecanych szczepień !
    A żadnej epidemii w Izraelu NIE ma i Nie było !!!
    W żadnym kraju nie ma obowiązkowych szczepień dla wszystkich noworodków w 1 dobie na gruźlicę !!!!
    Obowiązkowe szczepienia – to DRENOWANIE milionów zł pieniędzy podatników w imię rzekomej epidemii !!!
    Szczepienia – to powolne uszkadzanie zdrowia dziecka, Szczepienia działają tak perfidnie,
    że NIE od razu widać działania uboczne. Toksyny ze szczepionek POWOLI zatruwają i DEGENERUJĄ MAŁE CIAŁO DZIECIACZKA !!!!!

    Te szczepienia to ROSYJSKA RULETKA , padnie dziecko od razu, albo po n-tym strzale !!!
    Tak czy owak szczepienia OKALECZAJA !!!! Dowód – działaniem niepożądanym moze być zgon !

    Skoro aż tak jest toksyczne szczepienie, to nawet jeśli zgon nie nastąpi – na bank sa trwałe uszkodzenia wewnętrzne :((( Ludzie – zrozumcie to !!!! Przestańcie dawać się okłamywać !!!!
    Żaden kraj na świecie na próbował wprowadzić mega toksycznego szczepienia przeciwko rzekomemu HPV jako szczepienia obowiązkowego !!!!

    !!! Ludzie !! nie dawajmy sobie wciskać ciemnoty !!!!

  • Patryk Kos

    – Prawie wszystkie dzieci w Polsce, które zachorowały na polio zachorowały PO SZCZEPIENIU doustna szczepionką – przestarzałym tworem medycyny, którego NIKT juz w EUROPIE NIE stosuje !!!!
    – Prawie wszystkie dzieci, które zachorowały na odrę w Polsce – ta są dzieci SZCZEPIONE !!!! I zachorowały na odrę POszczepienną. Tylko o tym się głośno NIE mówi (( A takie informacje pomija się w statystykach.

    – wiekszośc zachorowań na GRUŹLICE – jest poszczepienna !
    Pozostałe zachorowania sa w rodzinach… DZIECI SZCZEPIONYCH Dziecko szczepione na gruźlicę – prątkuje przez ok. 2 tyg i zaraża wszystkich z otoczenia !
    Oto przyczyna zachorowań na gruźlicę ! Żydzi przed wojna, w czasie wojny i po jej zakończeniu NIE CHOROWALI NA GRUŹLICĘ !!!! bo jedli czosnek i cebule ! Porozmawiajcie ze starymi lekarzami, poczytajcie kroniki rodowe !!!